Łączna liczba wyświetleń

środa, 8 stycznia 2014

"Zatrzymany teatr"



Zapalone świece na zdjęciu.
Widzę i nie pamiętam tego sobą,
Lecz materią umysłów tam,
Gdzie pamięć nie może wiernie sięgać..

Jeszcze babcia powiedziała,
Przy oknie taka zamyślona,
Że nie jestem początkiem-
Przede mną ktoś zaczynał, konał.

Historie to tylko prawdziwe-.
Sami krwiści bohaterowie.
Nikt nie miał łatwo,
Ale za wiele się nie dowiem.

Grali pozorami i szczerze.
Jedni śmiali się, klaskali.
Drudzy łzami oczy pogrążyli.
Swój czas mieli, trwali…                                                    

Grają teatr dla mnie i dla Ciebie:
Uśmiechnięta dama z pieskiem.
Miną są i zadumani:
Jedni w grupie, drudzy sami.

Tak na pozór: i dostojnie,
I w parku, i w dworskim oknie.
W atelier skrępowani,
Ciągle przecież dyrygowani.

Grali wczoraj i pomarli,
A sztuka pozostała.
Grają teraz w pudle, albumach
I w złoconych ramach.

Patrzą obojętnie, bo się starali.
Patrzą radośnie, bo może płakali.
Patrzą namiętnie, bo z urodą
Przecież szybko się mijali.

A Ty jakie zrobisz zdjęcia,
By Cię ktoś konkretnie zapamiętał?
Ze zdjęciem historia dłużej żyje.
Schudniesz, przytyjesz, byłeś.

Antiqua, quae nunc sunt, furunt olim nova.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz