Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 24 października 2013

"Platany i wiosenne dusze"

Poszarzało, pociemniało,
Zamarła radość ulicy i dnia.
Poczerwieniało, pożółciło,
A Ty w oknie czekasz sam.

Tylko platany jeszcze zielone,
Zupełnie tak, jak ja.
Zmrozi mróz ich liście,
Jak mnie pospolitość
Nadchodzącej formy dnia...

Platany przecież nie umrą,
Jak nie umrę ja.
Lubimy tylko długo trwać,
Mieć atencję dla dobrych chwil.

Zmrozi mróz liście,
Zmrozi wiosny dusze.
Nic nie muszę...

środa, 23 października 2013

"Do zim życia, do kalendarzowych"

Dzisiejszy wiatr beznadziejności
Targał Twoje włosy w lesie samotności,
Gdzie głucha zieleń jesiennie konała.
Liść po liściu na gorsze się przyuczała.

Czas się nie śpieszy, bo nie umiera.
Nie jedno życie tym poniewiera.
Matuje blaski, rozświetla cienie,
A Ty masz czasem tylko jedno marzenie.

Wzrok Twój na oślep gna,
Gdzie w lustrze jeszcze odbija się Gomora.
Odwróć się, zanim skończysz, jak żona Lota.
Nikomu nie zaszkodziła pokora.

Jesień już mdleje przy preludium zimowym,
A Ty nie idziesz po rozum do głowy,
By wytrwać w tym okresie niezbyt kolorowym.
By przygotować umysł na sezon nowy.

Gdy przyjdą zimy życia i te kalendarzowe,
To w tym stanie nie poradzisz nigdy sobie...