Łączna liczba wyświetleń

piątek, 14 czerwca 2013

" (Nie)moje wczoraj"

Ja dziś jestem- wczoraj nie.
Jutro będziesz Ty.

Wczoraj jest prochem
Puszczonym na wiatr-
Tak trudno wyłapać cały.
Wczoraj jest wdziękiem,
Co zgubił smak,
Zostały po nim zdjęcia, pisma,
Nagrana mowa.

Wczoraj jest jutrem,
Bo ono nigdy nie ginie-
Zupełnie i pospolicie.
Wczoraj jest dzieckiem-
Takim na wieki,
Bo kształtuje go każdy
Niedbale lub należycie.

Wczoraj jest łąką.
W nim magia i zwyczajność,
Różnorodność i prostota.
Wczoraj jest rzeką,
Bo zmienia przejrzystość
I nurt, co mosty zrywa,
Kamienne brzegi ochoczo miota.

Wczoraj jest obowiązkiem-
Więc znacznie lepiej, kiedy
Każdy go pokocha.
Wczoraj jest chorobą,
Bo często ma dolegliwości.
Wczoraj zmywa z wielu powiek
Szczęśliwe sny czczej doczesności.

Cudze wczoraj- moim zobowiązaniem,
Częścią mojego dziś.

czwartek, 6 czerwca 2013

"Kanapka, czy sam chleb?"

Na klęczkach wyrabiasz ciasto
I pieczesz powszedni chleb.
Na stojąco robisz kanapki.

Pozostawiłem swoje spojrzenie
We wczoraj, gdyż było lepiej.
Może dlatego, że miałem tylko
Towarzystwo samego siebie i natury.
Czasem milczące kwiaty powiedzą wiele.

I czasem jeszcze więcej powie las.
Czasem ptak zaśpiewa najpiękniejszą piosenkę,
Która może trwać i trwać.
A Ty wycisz się też i nie żyj na kolanach.
Życie lepiej, ale trudniej wygląda na stojąco.

Kiedy oceniasz innych, pomyśl
Jak o zmarłych, których zwykle
Traktujesz sprawiedliwiej, a kiedy
Chcesz ocenić siebie, uśmierć się na chwilę
I stań nad sobą z obcym spojrzeniem.

Jak już nie oszukujesz się,
Że wszystko wiesz, to pozostań
Specjalistą dla samego siebie,
Żeby nie cierpiała na tym innych spuścizna,
Żeby nie wyszła dla historii jakaś blizna.

Życie jest powszednim chlebem,
Z którego zawsze możesz zrobić
Wytrawną kanapkę z łososiem i kawiorem.







niedziela, 2 czerwca 2013

"Dla Eryń"

Uważaj z tą halabardą,
Którą wydarłaś zagubionemu!
Ty nie błądzisz Erynio
Tak bezwiednie, więc wybaczaj
Winy wszystkim chętnie.

Czas zmienić się
I ściąć te przerośnięte
Węże zemsty na głowie.
Ta fryzura nie dla Ciebie.
Gadzia łuska nie służy Tobie.

Kiedy dobro masz w sobie,
Nie sugeruj się swymi
Grzesznymi siostrami.
Nie wzruszaj teraz głupio,
Proszę, ramionami!

Nie kieruj się Twą etykietką,
Boś w jedną krew tam
Z siostrami zlana,
A Twa duma już chodzi obok
Jakby całkiem pijana.

W Tobie moc i dzień-
W innych noc i nieporządek.
To nie są Twoi wrogowie!
To są tylko zwykli
Państwo Homosapiensowie!

Jak łatwo zabłądzić
Tym nieodżywionym słowem dobrym
I niszczyć zatruty w myśli autorytet.