Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 12 maja 2013

"Zauroczenie"

Poszukam Cię znów jutro,
Bo Tyś w rwącym nurcie rzeki,
Szumie liści w każdym borze,
Pszczole lecącej z pasieki.

Czemu Ty jesteś wszędzie?
Prześladujesz mnie dzień cały,
A na noc pchasz się pod powieki,
By dopieczętować swojej chwały.

Poszukam Cię znów jutro,
Bo nie nudzisz się mi wcale.
Będziesz w szalejącym wietrze,
Blasku pianki w czyjejś kawie.

Czemu Ty jesteś wszędzie?
Tyś znowu w mym obiedzie,
Wciskasz się do jednoosobowej wanny,
A w lustrze już nie widzę siebie.

Czy to jest właśnie to,
Czego się spodziewałem?
Możesz przecież minąć,
Jak innych w życiu mijałem.

piątek, 10 maja 2013

"Papierowy świat Pani Memorii"

Urodziłam się w innym świecie.
Nie był on ani doskonały, ani zły.
Kiedy widzę stare kadry, stare zdjęcia,
Wielbię go bardziej, niż dzisiejsze ujęcia.

To papierowe wspomnienia
Wyczarowane przez klisze.
Tańczą w mej głowie pod starą melodię.
Ożywiają szarych komórek klawisze.

Mam odwagę rozpuścić włosy,
Pomarzyć odważniej w myślach.
Udam się z paletą barw
W Twojej duszy poszarzałe zgliszcza.

Mój świat, prywatny świat
Zamykam w drewnianej szkatule.
Kiedy mam nastrój, wyciągam ją,
A umysł resztę sobie maluje.

Choć kadr nie uchwycił
Wszystkich kwiatów w tamtym
Kolorowym klombie,
Ten marny kawałek papieru,
Całego obrazu wcale mi nie urąbie.

Wyrzuciłam lustro, zostawiłam portret.
Ten kartonik jest jakoś bardziej konkret.
Najgładsza szklana tafla tyle nie zaoferuje,
Co mały kartonik w głowie
Nawyczynia i nawojuje.

Jestem Memoria, mam 81 lat z tendencją
Uciekania jedynki przed ósemkę.
Mam długie bujne włosy w kolorze
Wiosennego słońca i dłuuugie rzęsy,
Których zawsze mi wszyscy zazdrościli.
Na figurę i zdrowie nie narzekam.

Leszek, oddaj mi moją szkatułę!
Trzeba było zrobić sobie swój eliksir!

czwartek, 2 maja 2013

"Kajdany"

Nie patrzmy sobie w oczy,
Bo tam są tylko głębie.
Nie patrzmy sobie w serca,
Bo tam są tylko uniesienia.
Popatrzmy razem w kierunek
Naszych myśli- nie kłócąc się o ster.
Gdzie jesteś- tam jestem.
Nie pozwólmy sobie czekać długo
Na przełomowy dzień.

Ale ludzie mają oczy
I nikt nie zazdrości ślepym.
Lubimy ulegać pięknu, zakładać
Sobie jego kajdany.
Mnie też w nich wygodnie.
A teraz bądź tam, jeśli powiem,
Że mnie nawet tam nie będzie.
Popatrzymy sobie w oczy, w te głębie.
Popatrzymy sobie w serca i będą uniesienia.