Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 25 kwietnia 2013

"W lustrze król"

Był taki jeden król.
Złamałeś mu koronę.
Nie złamał się on sam..
Życzenie niespełnione..

To tylko rzeczy,
To tylko atrybuty.
Król i w samotności
Znajdzie siebie.

Pozbyłeś się go,
Zabrałeś, co królewskie.
Czemu więc nie widzisz
W lustrze tylko siebie?

Co królewskie,
Zawsze królewskie.
Co Niebieskie,
Zawsze Niebieskie!

niedziela, 7 kwietnia 2013

"Cierpliwość daje niepodległość"

Wspinając się na udawane drzewo,
Nigdy nie odczujesz strachu
Przed upadkiem z wysokości.
Wspinając się coraz wyżej,
Pozbędziesz się honoru
Męstwa i przyzwoitości.

Kiedy się zbliżasz-
Moja aura płonie.
Krew w żyłach jest
Wrząca, staję się wulkanem.

A Ty leż sobie ciągle i ciągle
Na udawanych gałęziach Twojego
Chorego drzewa wyobrażeń.
Wczoraj byłeś taki szczery,
Dziś jesteś podle fałszywy.
Wiedz, że nie ufam takim ludziom.

Kiedy się zbliżasz-
Moja aura płonie.
Krew w żyłach jest
Wrząca, staję się wulkanem.

Gorąca lawa oblewa moją aurę
Gęstym, tężejącym płaszczem.
By na własnej wyspie się wynurzyć,
Będzie twardnąć, tężeć
Warstwa po warstwie.
Warstwa za warstwę.

Cierpliwość daje niepodległość.
Acta est fabula.

"Absens carens"

Znam Cię od lat
Wśród tych wszystkich
Wspólnych dat;
Od tych spotkań,
Żalów, tknień.
Znam Cię lepiej,
Niż własny cień.

Ja słuchałem
O czym śpiewasz
Samotnie w chórze.
Ja widziałem
Na co patrzysz
W gęstym tłumie.

Znam Cię od lat
Wśród tych wszystkich
Wspólnych dat;
Od tych spotkań,
Żalów, tknień.
Znam Cię lepiej,
Niż własny cień.

Pożegnani przyjaciele,
Przetańczone wieczory,
Przebyte choroby,
Przegadane spacery,
Zjedzone słodycze,
Wypite wina...

Znam Cię od lat
Wśród tych wszystkich
Wspólnych dat;
Od tych spotkań,
Żalów, tknień.
Znam Cię lepiej,
Niż własny cień.

Gdzie teraz jesteś?
Zabijasz znów swe oblicze?
Już nie wychodzisz
Na zwykły spacer?
Zakładasz raz kolejny
Egoizmu przyłbicę?

Znasz kogoś od lat
Wśród tych wszystkich
Wspólnych dat;
Od tych spotkań,
Żalów, tknień.
Znasz go znacznie lepiej,
Niż własny cień.

Absens carens