Łączna liczba wyświetleń

sobota, 16 marca 2013

"Obraz bajka"

I pamiętam jak jechałem,
Kiedy noc zsuwała cienie,
A na dodatek burza zaczynała
Swe ciężkie bardzo brzmienie.

I strzelały błyskawice,
By od blasku pozłociła się pszenica
W ostatnich słońca tonach,
Przyćmiewając wschód księżyca.

Choć niebo granatowe,
Jakby czymś przejęte,
To obraz bajka, obraz bajka
I nic mi nie trzeba więcej.

A jak tak już jechałem
Ze zgubionym strachem w tyle,
Usłyszałem w tym pięknym dziele
Subtelne ważki i motyle.

Nagle pola wszystkie wkoło
Przez chmury się zaróżowiły
I ja tylko to widziałem,
Kiedy inni w serialu się topili.

I pokryło się snem niebo,
A ja nigdzie się nie śpieszę,
Bo ja chcę zobaczyć jeszcze
Dzieło Tego, w którego wierzę.

A Ty Sapiensie zabiegany,
Gdzie się tak naprawdę śpieszysz?
Spóźnisz przez to nie raz na rzeczy,
O których nawet nie wiesz.

Kiedy wzrok masz także w sobie,
Kiedy wierzysz mocno w siebie,
To zobaczyć możesz wszystko wkoło,
A nie tylko dziś i siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz