Łączna liczba wyświetleń

sobota, 16 marca 2013

"Obraz bajka"

I pamiętam jak jechałem,
Kiedy noc zsuwała cienie,
A na dodatek burza zaczynała
Swe ciężkie bardzo brzmienie.

I strzelały błyskawice,
By od blasku pozłociła się pszenica
W ostatnich słońca tonach,
Przyćmiewając wschód księżyca.

Choć niebo granatowe,
Jakby czymś przejęte,
To obraz bajka, obraz bajka
I nic mi nie trzeba więcej.

A jak tak już jechałem
Ze zgubionym strachem w tyle,
Usłyszałem w tym pięknym dziele
Subtelne ważki i motyle.

Nagle pola wszystkie wkoło
Przez chmury się zaróżowiły
I ja tylko to widziałem,
Kiedy inni w serialu się topili.

I pokryło się snem niebo,
A ja nigdzie się nie śpieszę,
Bo ja chcę zobaczyć jeszcze
Dzieło Tego, w którego wierzę.

A Ty Sapiensie zabiegany,
Gdzie się tak naprawdę śpieszysz?
Spóźnisz przez to nie raz na rzeczy,
O których nawet nie wiesz.

Kiedy wzrok masz także w sobie,
Kiedy wierzysz mocno w siebie,
To zobaczyć możesz wszystko wkoło,
A nie tylko dziś i siebie.

sobota, 9 marca 2013

"Nie można zamknąć w klatce chmur"

Nie można zamknąć
W klatce chmur,
A tym bardziej
Z mojego nieba.
Są one tak niepodległe,
Tak zwiewne, jak trzeba.

Wolne myśli- chmurąmi
I uwięzić się ich nie da.
Łapano ją nie raz do słoika.
Lecz co to za łup,
Kiedy chmura zwiędnie?

Rozczarowany oprawca
Szybko się poddaje.
Odkręci wreszcie ten słoik.
A ona znów odżyje,
A ona znów wypłynie.
Scena jak w kinie!

Z chmurą się nie zadziera.
Chmurę trzeba szanować,
Patrzeć z dołu, obserwować.
Każda woda nią być może,
Poszybować na przestworze.

Volenti non fit iniuria

piątek, 8 marca 2013

"Przaśny cyrk"

Większość ludzi to clowny
W przaśnym cyrku tego świata.
Większość ludzi to próżni dandysi,
Puste laleczki i kukły na sznurkach.
Mało kto się tutaj zmienia.
Większość daje się wciągnąć
Do cyrkowej maskarady.
Łatwiej się poddać, niż walczyć.
Łatwiej złapać pierwszą okazję,
Niż czekać, niż się starać.
Marzenie jest tu kaprysem,
A staranie grzechem.

W przaśnym cyrku tego świata
Jest niestety i Twój brat, i tata.
Zaplątały się trzy ciotki,
Babcia gdzieś w cień się wplata.
Przecież obiecali się przemienić...
Ale nie pamiętasz, że przecież
Większość ludzi, to próżni dandysi,
Puste laleczki i kukły na sznurkach?
Mało kto się tutaj zmienia.
Większość szyje i maluje nowe maski.
Kto omija ten cyrk, ten pozostaje
Już wielkim samym w sobie.

Czy Twój "ukochany" jest z miłością
W jakiś sposób związany?
Czy Twój "przyjaciel" jest
Rzeczywiście spokrewniony z przyjaźnią?
Czy Twoi "oddani" znajomi wiedzą,
Czym jest honor i słowo dane?
Cały świat jest przaśnym cyrkiem.
Możesz być w nim tylko ciałem,
Ale nie zmuszaj do tego umysłu i duszy.
Tak łatwo stać się clownem, próżnym dandysem,
Pustą laleczką i kukłą na sznurkach...
Tak niezwykle łatwo.