Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 27 listopada 2012

"Chusteczkowe ptaki"

Usiadła na kamiennej ławce
Cała zapłakana.
Wraca tu co tydzień,
Czasem bardzo skonana.
Źle się jej żyje wśród
Żywych, kiedy on w mogile.
Uśmiecha się jedynie
Do zdjęcia przyklejonego
Na pomnika bryle.
Niebo szare naokoło,
Drzewa już bezlistne,
Na śnieg jeszcze za ciepło...
W powietrzu fruwają
Za to białe papierowe ptaki
Z wypłakanych chusteczek.
Wiatr porwał je na wysokie
Drzewa, na niskie krzewy,
Na długie żywopłoty.
Trzyma dalej wdowa swoje
Żałobne ptaszyska.
Inne ptaki już dawno
Odleciały na zimowiska.
Żałobne powinny już dawno
Odlecieć i wrócić za rok
Jedynie na dzień lub dwa.

Pamięć jest komfortem,
Nie może być więzieniem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz