Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 26 sierpnia 2012

"Wylot w ciepłe kraje życia"

Wylatuję już z gniazda,
Bo lotki w skrzydłach
Dawno wyrośnięte.
Czas pożegnać te doliny
I pagórki dzieciństwem
Mym muśnięte.


Zostawię niektóre wspomnienia
Radości i smutku,
Bo tylko tu im dobrze.
Zostawię odsunięte krzesło
Przy stole, by się zdawało
Że zaraz zwyczajnie wrócę.


Polecę teraz w ciepłe
Kraje życia i rozpiszę
Nową przyszłości kartę.
Stworzę, co się da...
Och, życie!
Żebyś było tego warte!

Bo kto ryzukuje,
Ten może godnie się nasycić,
A kto egoista, wygodny,
Dwulicowy i przezorny-
Niech z głodu
Wnet głośno zakwiczy.


Może mnie ominą,
W tym locie wszystkie
Drapieżne ptaki, kiedy
Szepnę, że tam na dole
Chodzą tłuste, nielotne pędraki.


Uwierzyłem, że prawdziwym
Jestem życia bohaterem:
Wyrzekłem się zapatrzenia
W swych fikcyjnych braci,
By wskrzesić pamięć dostojnych
Prawdziwych historycznych postaci.


I przylecę na stare lata,
Kiedy ich być może dożyję,
Tam, skąd wyleciałem-
Zrobię wszystkie błache rzeczy,
Które dawno temu
Na tę chwilę zamierzyłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz