Łączna liczba wyświetleń

piątek, 3 sierpnia 2012

"Rozmowa Boga z pewnym Homo sapiens"

Witaj! Jak się nazywasz?

-Homo sapiens

O! Dokładnie tak samo,
Jak osoby, z którymi dziś
Już rozmawiałem.

-A Pan jak się nazywa?

Dam Ci tę możność,
Że możesz mnie nazwać
Jak chcesz.

- Nawet Lepus Europaeus?

I w nim jestem nawet...
Daj rękę, nasypię
Ci piasku szczęścia.
Chcesz?

-Oczywiście!

Proszę, tylko ostrożnie,
Bo wysypie Ci się cały.

-Ale trudno utrzymać
Go w ręce. Ziarna uciekają
Między palcami...

Ja tylko daję, Ty zadbaj,
By go nie stracić.

-To chyba za trudne.
Ręka cierpnie przy tym zaciśnięciu.
Wyrzucam go. Koniec.

 Popatrzyłeś na innych,
Jak oni sobie z tym radzą?

-Nie.

A widzisz! Oni umieścili swoje
Szczęście w szczelnych słoikach...
Kiedy je przesypywali, to niejedno
Ziarno wypadło poza naczynie,
Ale każdemu udało się
Je w jakimś stopniu zatrzymać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz