Łączna liczba wyświetleń

sobota, 25 sierpnia 2012

"Ogrodnicy"

Pewnego razu Natura
Zażenowała pewnego zepsutego,
Przemądrzałego pana.
Spotkała przez miliardy lat
Wiele stworzeń i wiele
Pokoleń ludzi, ale pierwszy raz
Człowieka z XXI wieku.
Zdecydowała zrobić konkurs
Na lepszego ogrodnika.

Podniecony mężczyzna
Postanowił pokazać fenomen
Ludzkości swoich, pozornie
Doskonałych, czasów.
Udali się razem na puste pole.
Mieli zasadzić coś na ugorze,
By owe miejsce
Oczarowało wszystkich.

Natura zasadziła niepozorną
Cebulkę hiacynta,
A zapatrzony w swoją
Wyimaginowaną boskość pan
Wyciągnął ostrożnie
Z pudełeczka szklaną żarówkę,
Po czym delikatnie
Umieścił ją w ziemi...
Liczył, że wyrośnie
Z niej piękny żyrandol,
Olśniewając bardziej,
Niż kąpiące się w słońcu
Drobne kwiatuszki hiacynta.

Zwycięzca był tylko jeden,
Bo przegrany się przeliczył,
A przecież mógł być remis...

W życiu o to chodzi, żeby
Nie okłamywać samego siebie.
Nie dla każdego jest to łatwe,
Ale jest tyle innych
Uroczych dróg, którymi
Warto podążać i zbierać
Wzdłuż nich prawdziwe skarby.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz