Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 23 sierpnia 2012

"Nieudany prezent"

Ktoś mnie dziś podarował ciszę:
Tak niewinnie opakowaną
I złocistą wstążką kłamstwa
Starannie przewiązaną.

Ja tej ciszy nie chcę słyszeć.
Co mam zrobić w końcu z nią?
Gdzie ją nie ukryję,
Tam ona wyda swój przykry plon.

Porozwieszałem ją już na gałęzie,
Porozplatałem na firnakach.
Wlałem w kieliszki, a sama
Zadomowiła się w filiżankach.

Od tygodnia już tracę zmysły,
Wszystkie pomysły mam wyczerpane,
Bo nie umiem się nią zająć,
Ani wygonić na obcą polanę.

Ach ty prezencie nieudany,
Nie wiem, czy w ogóle zamierzony,
Wróć do swojej pani
I powróć gadatliwy-odmieniony.

Już tak w świecie naszym bywa,
Że umysły się nie zgadzają,
Po swojemu interpretują
I ciszą drugą osobę nagradzają.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz