Łączna liczba wyświetleń

środa, 13 czerwca 2012

"Obłoki"

Utonąłem wiekuiście
W nieba aksamicie,
Lecz na chmury
Puchu przywiał mnie
Dziś wiatr.
Wiem, jak Ty lubisz
Białe, puszyste obłoki
Na błękitnym, ogromnym tle.

I wiem, że wiesz,
Że ja też lubiłem
Te nasze słodkie obłoki,
I poziomki zrywane
W czerwcową noc,
I ptaki kojące
Ze smutku utęsknioną
Za czymś duszę.

I wiem, że wiesz,
Że ja Cię kochałem,
Że dobrze razem
Nam było. I choć
Myśmy razem
Długo nie pożyli,
To w duszy miłości
Wciąż będziemy trwać.

Nie ma mnie-
Nie porozmawiam
Z Tobą  żadnymi
Słyszalnymi słowami,
Lecz rozumieją ten
Mój niesłyszalny język,
Twe głuche
I ciemne oczyska.

Człowiek na Ziemi
Naprawdę umiera,
Kiedy nikt go
Już nie pamięta
I nie wspomina o nim.,
Nie żartuje, nie nadaje,
Nie stęka i łez
Tęsknoty nie wyciska.

A Ty moja droga
Mnie dalej płaczliwie
Wspominasz, bom kawałek
Duszy na Ziemi zostawił.
Przez Ciebie serce,
W ziemi zostawione, ściska.
Zapomnij -proszę-
Już o mnie ma miłości
Najczystsza i znajdź
Prędko kogoś, kto
Tę pustkę zapełni po mnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz