Łączna liczba wyświetleń

środa, 20 czerwca 2012

"Po porażce"

Nawet niebo dziś
Zrobiło się szare,
Bo ma dusza
Taka sama.
Nawet spadło
Trochę kropel deszczu,
Bo może parę łez
Na świat się wydało.
Ach, jak dobrze,
Że świat dziś się
Mnie przypodobał:
Nie podrażnił słońcem,
Kolorowym niebem.
Wszędzie ponuro i patrzę
Na wszystko z jakimś
Dziwnym gniewem.
A Ty padaj,
Padaj deszczu.
Trwoń swe krople
Nadaremnie.
Rozmyj obraz
Na szybie, bym się
Skupił na tym
Prawie czarnym winie.
Smutek ma prawo
Pożyć chwilę.
Nie zabawię się
Prędko w mordercę.
Dam mu ze trzy godziny.
Poszaleję- tym razem
Dam mu więcej!

I minęło godzin kilka-
Jak we wspomnianej
Wcześniej obietnicy.
Uśmiechnąłem się
Wreszcie do kawiarnianej
Glinianej donicy.
Wyszło słońce-
Smutek zgnity...
Czas na spacer
Po Łazienkach.
Później przebiorę
Się na biało.
Popatrzę w lustro
I odetchnę, że przecież:
NIC SIĘ  TAKIEGO
NIE STAŁO!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz