Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 3 maja 2012

"Cudowne życie"

Dziś w szpitalu:
Za ścianą dla kogoś
Skończył się życia dzień,
Za drugą dopiero wstaje.
Śmierć utuliła do wiecznego
Snu kolejną duszę
I powitała 2 nowe,
Wchodzące dopiero w ciała.
Całe cudowne życie:
Z początkiem
I nieuniknionym końcem.
Dusza nowego istnienia
Uczy się kochać życie.
Każda w innym czasie.
Na ogół trwa to długo
I potrzeba mocnych bodźców,
By zacząć coś doceniać.
Dopiero dojrzała dusza mało
Marzy lub prawie w ogóle.
Dojrzała dusza jest w okresie,
Kiedy całą radość wypełniają
Cudowne wspomnienia,
Otulające ciepłą kołdrą
Naszą świadomość.
Dojrzała dusza dopowiada
I kończy to, czego
Obawiała się wcześniej.
Dojrzała dusza cieszy się
Bardziej swoim istnieniem
Tutaj na Ziemi,
Ale też tym, co będzie.
Dojrzałą duszę karmi
Retrospekcja przejażdżki rowerowej,
Czekania na pierwsze truskawki,
Pierwszy agrest i jesienne jabłka.
Karmi ją nawet wspomnienie
Każdego tańca, śmiechu,
Wspólnie spędzonego czasu
Z ludźmi, których kocha szczerze.
Tylko dojrzała dusza zna
Cenę i prawdziwy smak życia.

Były i ciche kłótnie, i głośne waśnie.
Były tkliwe przebaczenia.
Był głośny śmiech i rozpaczy krzyk.
Ot, całe nasze (nie)doskonałe,
Cudowne życie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz