Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 21 lutego 2012

"Fotografia"

Powiewało zboże
Na słonecznej fotografii;
Owo zboże przeplatały
Też czerwone maki.
Słońce malowało
Przejmujące wzory
Na zielonych liściach
Wszelkiej flory.

Wiem, że ptaki też tam były,
Wiem, że pieśni swe tworzyły,
Lecz na zdjęciach
Ja ich nie usłyszę.
Co ja zechcę-
W myśli  sam dopiszę.

Jak ja tęsknię,
W te zimowe mrozy,
Za tym ciepłem,
Za nagrzaną gładką korą brzozy.
Tęsknię za  piskliwym słowikiem
I za bocianem,
Co codziennie późną porą,
Lecąc do swego gniazda,
Puszczał z czarnych piór
Atrament nocy,
I za jaskółką,
Która każdego poranka
Ten atrament sobą wycierała.

Noc w lecie inna była;
W letniej nocy inaczej
Smakuje każda chwila.
A zboże dotąd gorące, złotawe,
W srebro zmienia się chłodnawe.

Za to w lata czas,
Gdy gorąca będzie pora,
Zdjęcie lata schowam,
Milsza będzie
Się wydawać zimowa pora...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz