Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 22 grudnia 2011

"Żale"

Codzienny obraz uśmiechu
Na mej twarzy
Jest tylko uśmiechem
Na masce mojej duszy...

Kiedy zapada cisza,
Ja słyszę wczorajszą piosenkę
Milszą, niż ta chwila.
Nakładam w myślach
Obecny czas strapienia.
Zadaję sobie pytania:
"Co?", "Jak?",
"Dlaczego?", "Po co?"
Z tym miłym
Muzycznym podkładem.

Kiedy gubią się uśmiechy,
Ja uśmiecham się
Do naszego wczorajszego spotkania;
Długiej rozmowy
O wszystkim i o niczym,
Zbyt gorącej herbaty...

Maski uśmiechu nie ściągam...
Nie ściągnę, by zalać
Innych swoim żalem...
Ale i moja dusza potrafi się uśmiechnąć
Do swojej perfekcyjnej maski.
Szczególnie, kiedy widzi ją
W wypolerowanej tafli szkła,
Odbijającej świat bez myśli i słów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz