Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 1 stycznia 2012

"Rewanż"

Dziś, kiedy wykruszyły się
Wspólne, dobre wspomnienia,
Kiedy zostali nieliczni,
Dostaję nową energię,
Energię rewanżu.
Na nowo znów urodziłem się.
Zawiedziona dusza
Szuka pocieszenia nawet we mgle,
Zimnym deszczu,
Czy mokrym śniegu.

Człowiek zawiedziony,
Acz silny na duchu
Ładuje swoją przygasłą
Energię ze wszystkiego,
Co nigdy nie zawiodło.
Deszcz jest zawsze,
Sońce jest zawsze,
Drzewa są zawsze.
Wiem, że nie jestem sam...
To tylko inne materie.
Sam jestem materią.

Nie zawodźcie mnie robieniem słońca,
Które ma zgasnąć na zawsze.
Nie dawajcie ciepła ogniska,
Które się wypali.
Nie twórzcie oazy,
Której nie zasilicie wodą.

Mój rewanż będzie milczeniem.
Nie poniżę się stając
Do bezcelowej walki,
By tylko zasiać więcej
Goryczy na świecie.
Będę w ciszy uprawiał
Swój ogród kwiatów dobra.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz